ZDROWE ODŻYWIANIE:

SMACZNIE I ZDROWO. Brokuły, czyli zielone co nieco.

Brokuły (inna nazwa zielony kalafior, kapusta szparagowa) pochodzą z terenów Morza Śródziemnego. Do Polski sprowadziła je w XVI w Bona. Zielony brokuł jest na wagę złota, o wyjątkowych walorach smakowych a przede wszystkim zdrowotnych. Brokuły bogate są w witaminy (A, C, K, tiaminę, ryboflawinę, niacynę, witaminę B6, kwas foliowy), minerały (cynk, chrom, fosfor, magnez, miedz, potas, sód, wapń, żelazo), beta-karoten, którego jest więcej niż w marchewce, a przede wszystkim silny przeciwutleniacz z grupy flawonoidów– sulforafan.

Close up Newly Harvest Healthy Vegetables Isolated on White Background

Zawarty w roślinach kapustowatych, krzyżowych sulforafan posiada cechy przeciwnowotworowe zarówno na etapie powstawania jak i rozwijania się zmian nowotworowych.

W 100 g brokułów znajdziemy 293 mg potasu, 65 mg witaminy C, 40 mg wapnia, 21 mg magnezu, 108 μg kwasu foliowego, 1548 IU witaminy A, 141,1 μg witaminy K.

Brokuły są niskokaloryczne, bo 100 g dostarcza jedynie około 27 kcal, lekkostrawne, bogate w minerały i witaminy. Mają wysoką zawartość białka. Szklanka brokułów zapewnia taką samą ilość protein, co szklanka kukurydzy i ryżu. Tym samym doskonale nadają się do zastosowania w dietach odchudzających, podczas rekonwalescencji, a w szczególności w anemii. Do jedzenia nadaje się kwiatostan, łodyga a nawet listki.

W literaturze naukowej stwierdza się, że brokuły mają moc przeciwdziałania rozwojowi chorób nowotworowych, układu krążenia, wrzodów żołądka. Regulują poziom cukru we krwi, wzmacniają system obrony organizmu oraz chronią wzrok przed szkodliwym działaniem promieni ultrafioletowych. Wzmacniają stawy i wspomagają budowę mięśni. Jednakże osoby mające predyspozycje do chorób tarczycy lub na nie cierpiące powinny zachować umiar w spożyciu brokułów i innych roślin kapustnych, albowiem substancje znajdujące się w tych roślinach w nadmiarze mogą im szkodzić. Może dojść do obniżenia poziomu trijodotyroniny (T3) i tetrajodotyroniny (T4) we krwi a w konsekwencji do przerostu masy tarczycy (wole). W takich przypadkach zalecana jest suplementacja jodem.

W badaniach podkreśla się, że swoje antynowotworowe właściwości brokuł zawdzięcza obecności sulforafanu, który blokuje mutacje DNA oraz przyczynia się do usuwania komórek nowotworowych. Okazuje się, że ten silny antyoksydant nie tylko zapobiega namnażaniu komórek rakowych ale także działa na nie destrukcyjnie.  Wśród chorób nowotworowych, podczas których dieta bogata w brokuły może pomóc w terapii wymienia się nowotwory złośliwe prostaty, płuc, tchawicy, krtani, piersi, szyjki macicy, jelita grubego, żołądka, przełyku, jamy ustnej. Ponadto zawarte w brokułach składniki pomagają w usuwaniu różnych substancji chemicznych nagromadzonych w ludzkim organizmie, w szczególności w okresie wzmożonej lekoterapii do jakiej dochodzi podczas leczenia chorób nowotworowych. Zaleca się więc uzupełnienie diety pacjenta o dużą ilość tego warzywa. Naukowcy donoszą, że aż do 40 % zmniejsza się ryzyko zachorowalności na nowotwory prostaty i jelita grubego, gdy warzywa te spożywane są minimum 3-4 razy dziennie w ciągu tygodnia. Obiecujące są wyniki badań potwierdzające niszczące właściwości sulforafanu względem bakterii Helicobacter pylori, odpowiedzialnych za powstawanie wrzodów żołądka, dwunastnicy a w ekstremalnych przypadkach nawet raka żołądka. Podaje się, że sulforafan ze świeżych brokułów potrzebuje 15 minut na dotarcie do krwi. Sulforafan obecny jest także w kiełkach brokułów.

Aby brokuł zachował swoje prozdrowotne działanie bardzo ważny jest sposób jego przygotowania. Nie wolno bowiem doprowadzić do zniszczenia myrozynazy, enzymu odpowiedzialnego za produkcję sulforafanu. Myrozynaza występuje głównie w roślinach kapustowatych i odpowiada za ochronę roślin przed szkodnikami i patogenami. Generalnie zaleca się spożywanie surowych brokułów. Można je poddawać blanszowaniu ale w temperaturze nieprzekraczającej 76°C lub przyrządzać na parze przez 3 minuty. Wzmocnieniu wytwarzania sulforafanu sprzyja łączenie brokułów z surowymi roślinami należącymi do rodziny kapustowatych czyli kapustą białą, czerwoną, pekińską, włoską, rzeżuchą, brukselką, kalafiorem, kalarepą, rzodkiewką, rukolą, chrzanem, wasabi i gorczycą,  zawierającymi myrozynazę.  Ta ostatnia jest składnikiem musztard.

Tak więc jedzmy dużo brokułów, kalafiorów i innych bogatych w sulforafan warzyw. Można je podawać na surowo, blanszowane, ugotowane na parze i zapiekane. Średnio 3-4 razy w tygodniu. Jeśli poddajemy je obróbce termicznej w temperaturze powyżej 76°C to potrawę koniecznie należy urozmaicić w warzywa bogate w myrozynazę, aby wspomóc wytwarzanie antyutleniacza. W te warzywa bogata powinna być dieta osób zmagających się z chorobami nowotworowymi. Mankamentem spożywania dużej ilości warzyw kapustnych jest ich działanie gazotwórcze, które można w pewnym zakresie ograniczyć poprzez dodawanie do dań imbiru, kopru, kminku i czosnku.

Z brokuła można przygotować soki warzywne, sałatki, zapiekanki, spaghetti lub makarony, zupy, kremy, kotlety. Kiełki brokuła można dodawać do wszystkiego, bo nie tylko udekorują potrawę ale dostarczą cennych składników, w szczególności sulforafan.

Ważne:

  1. Najzdrowsze są świeże brokuły.
  2. Przed mrożeniem nie należy brokułów blanszować. Niektórzy naukowcy twierdzą, że mrożone brokuły, które były poddane procesowi blanszowania w wysokiej temperaturze tracą swoje antyrakowe właściwości.
  3. Świeże brokuły nie powinny być przechowywane w lodówce dłużej niż 2 dni.
  4. Zaleca się brokuły blanszować lub gotować na parze do 3-4 minut w temperaturze nieprzekraczającej 76°C .
  5. Zapiekane, smażone, gotowane potrawy z brokułów lub przygotowane z mrożonek sklepowych koniecznie trzeba urozmaicić roślinami zawierającymi myrozynazę, które pomimo zastosowanych procesów technologicznych wspomogą wytworzenie sulforafanu.
  6. Wodę, w której blanszowane były brokuły można wykorzystać do przygotowania zupy brokułowej, do której później dorzuca się zblanszowane brokuły.
  7. Dla zachowania pięknej zielonej barwy brokułów nie należy przykrywać pokrywką w czasie gotowania i blanszowania.

Ze strony IŻŻ w Warszawie:

,,Składnik brokułów niszczy raka piersi „u źródła”

Li Y, Zhang T, Korkaya H, Liu S, Lee HF, Newman B, Yu Y, Clouthier SG, Schwartz SJ, Wicha MS, Sun D.Sulforaphane, a dietary component of broccoli/broccoli sprouts, inhibits breast cancer stem cells.Clin Cancer Res. 2010;16(9):2580-90.

Po raz kolejny udowodniono korzystny wpływ spożycia roślin krzyżowych na hamowanie rozwoju chorób nowotworowych. Jak wynika z amerykańskich badań, składnik brokułów może znaleźć zastosowanie w prewencji i leczeniu raka piersi (hamuje procesy odnawiania się komórek macierzystych). Badacze  analizowali wpływ obecnego w brokułach sulforafanu na komórki macierzyste raka piersi. Badanie prowadzono na komórkach ludzkiego raka sutka oraz na myszach, którym przeszczepiono te komórki nowotworowe. Okazało się, że u myszy codzienne wstrzykiwanie sulforafanu wyeliminowało komórki macierzyste raka sutka,a  także przeszczepianie komórek pobranych z guza kolejnym myszom nie prowadziło już do rozwoju nowotworu. Związek spowodował też znaczny spadek liczebności komórek macierzystych raka w hodowlach laboratoryjnych.Analizy biochemiczne wykazały, że działanie sulforafanu polega na hamowaniu procesów samoodnowy komórek macierzystych raka piersi, co prowadzi do spadku ich liczebności, a w końcu do ich eliminacji. Przeprowadzone badanie  rodzi nadzieję na to, iż wiedzę tę będzie można wykorzystać w prewencji, a także terapii raka piersi.”

 

Artykuł napisano na podstawie:

1. Marcelina Olszak, Glukozynolany, www.e-biotechnologia.pl
2. Dr Michael Greger, Jak zachować przeciwnowotworowe właściwości brokułów i innych warzyw kapustnych podczas gotowania?, www.faktydlazdrowia.pl
3. Kinga Karp, Sulforafan – największe bogactwo brokułów, biotechnologia.pl
4. Alicja Chrząszcz, Brokuły warzywa – właściwości i wartości odżywcze. Przepisy brokuły, www.ekologia.pl
5. Monika Majewska, BROKUŁY – właściwości i wartości odżywcze. Dlaczego warto jeść brokuły?, www.poradnikzdrowie.pl
6. Składnik brokułów niszczy raka piersi „u źródła,www.izz.waw.pl

 


BAZA WIEDZY:

Tajemnica jonów dodatnich srebra (Ag+).

Srebro od wielu lat cieszy się niegasnącym zainteresowaniem w różnych sferach życia człowieka. O jego właściwościach zdrowotnych napisano niejedna publikację naukową. Naukowcy udokumentowali, że srebro swoje antybakteryjne, przeciwwirusowe i grzybobójcze działanie zawdzięcza dodatnim jonom Ag+. Kationy srebra działają antybakteryjnie zarówno na bakterie Gram (+) i Gram (-), tlenowe i beztlenowe, między innymi Acinetobacter baumannii Bacillus subtitilis, Enterococcus faecalis, Chlamydia trachomatis, Staphylococcus epidermidis, Streptococus paratyphi,Eschericha coli, Providencia stuarti, Pseudomonas spp., Staphylococcus aureus, Klebsiella spp., Vibrio vulnificus oraz przeciwgrzybicznie na przykład Candida glabrata, Candida albicans. Udowodniono, że takich właściwości nie posiada nieaktywne, niejonowe srebro metaliczne Ag(0), posiadające zdolność niebezpiecznej akumulacji w organizmie człowieka i w ekstremalnych sytuacjach powodujące niebezpieczeństwo wystąpienia między innymi arygii, chorób nerek, wątroby, stwardnienia tętnic i zaburzenia wzroku.

Symbol and electron diagram for Silver illustration

Atom srebra metalicznego (Ag0)

Odrobina fizyki i chemii.

Srebro (łac. Aregentum, Ag) pierwiastek chemiczny z I grupy układu okresowego, metal szlachetny o srebrzystobiałym kolorze, pierwiastek śladowy, pod względem chemicznym mało reaktywny. Oporny na działanie powietrza, rozpuszcza się jedynie w kwasach utleniających jak kwas siarkowy, azotowy. W przyrodzie występuje w stanie wolnym i minerałach. Pomimo że nie jest powszechnie zaliczany do mikroelementów niezbędnych do funkcjonowania organizmu człowieka zaobserwowano, że jego spadek poniżej 0,001% masy ciała może spowodować osłabienie działania systemu obronnego i zwiększać podatność na choroby o wirusowej, bakteryjnej lub grzybiczej etiologii.

Nieaktywne, niejonowe srebro metaliczne Ag(0) oznacza srebro, na zerowym stopniu utlenienia, w atomie którego liczba protonów w jądrze równa jest liczbie elektronów zamieszczonych w chmurze elektronowej. Każdy atom, w którym zachowana jest ta równowaga jest elektrycznie obojętny. Jeśli w atomie dochodzi do różnicy pomiędzy ilością protonów a elektronów, atom traci neutralność i staje się naładowany dodatnio lub ujemnie. Atom posiadający ładunek elektryczny to jon. Jeżeli atom srebra posiada więcej elektronów niż protonów to mamy do czynienia z jonem ujemnym (Ag-) czyli anionem, natomiast gdy jest na odwrót to z jonem dodatnim (Ag+) tj. kationem. Jak potwierdzono w badaniach naukowych, tylko dodatnio naładowany atom srebra posiada cechy umożliwiające niszczenie różnych chorobotwórczych patogenów.

Cząsteczką jest neutralny atom, jon, jak i grupy minimum dwóch atomów obojętnych czy jonów, połączonych chemicznymi wiązaniami odpowiednio kowalencyjnymi lub jonowymi.

Koloid to mieszanina dwóch substancji, w której jedna jest rozproszona w drugiej. Rozdrobnienie substancji rozproszonej jest tak duże, że mieszanina sprawia wrażenie jednolitej (homogenicznej). Powstały roztwór nie jest jednak jednorodny. Cząstki substancji rozpraszanej unoszą się pozostając w ciągłym ruchu. Aby doszło do powstania koloidu rozmiar cząsteczek ulegających rozproszeniu powinien być mniejszy od 500 nanometrów (nm). Dla przykładu roztworem koloidalnym (zawiesiną koloidalną) jest srebro koloidalne w wodzie. Optymalna wielkość cząstki to 1,5 do 5 nm przy stężeniu 10 mg srebra na litr wody (10 ppm). Wirusy mają rozmiary od 15 do 150 nm, a bakterie od 350 do 1000 nm. Dzięki takiej różnicy w wielkościach jony srebra Ag+ mogą przenikać do większych drobnoustrojów. Srebro koloidalne jonowe to roztwór koloidalny, w którym dodatnio naładowane atomy srebra Ag+ (jony) lub ich cząsteczki rozproszone są w wodzie. Srebro koloidalne niejonowe, czyli metaliczne to również roztwór koloidalny, w którym atomy nieaktywnego, metalicznego srebra Ag(0) lub jego cząsteczki rozproszone zostały w wodzie.

nanomateriałach mówimy wówczas, gdy rozmiar cząsteczki nie jest większy niż 100 nm, gdzie 1 nanometr (nm) równa się jednej miliardowej metra (1 nm = 10-9 m). Nie jest to jednak generalna definicja nanomateriału. O tym, czy mamy do czynienia z nanomateriałem tak naprawdę nie decyduje rozmiar, ale to czy pod wpływem zmniejszenia cząsteczki dochodzi do istotnych zmian właściwości fizykochemicznych w odniesieniu do jego pierwotnego materiału. W związku z tym, nie zawsze będzie można powiedzieć, że dana cząsteczka mieszcząca się w rozmiarze do 100 nm jest nanomateriałem. Jednakże w większości przypadków odnotowuje się, że zmniejszenie rozmiaru cząsteczki do 100 nm takie zmiany implikuje. Na potrzeby prawne definicja nanomateriału znajduje się w m.in. w Rozporządzeniu nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczącym produktów kosmetycznych. W myśl tej definicji nanomateriał oznacza nierozpuszczalny lub biotrwały i celowo wytworzony materiał posiadający co najmniej jeden wymiar zewnętrzny lub strukturę wewnętrzną w skali od 1 do 100 nm. Cząsteczki nanosrebra (nAg) o średnicy do 100 nm składają się z około 20-15000 atomów. W literaturze podaje się, że jego wyjątkowe właściwości wynikają z dużego stosunku powierzchni aktywnej do ich objętości. Z uwagi na obiecujące dane naukowe w zakresie biokompatybilności cząsteczek nanosrebra, cieszy się ono ogromnym zainteresowaniem w różnych dziedzinach, zarówno w farmacji, kosmetologii jak i innych gałęziach przemysłu. Nanotechnolodzy utrzymują jednak, że najważniejsze jest kontrolowanie cech powstającej struktury nano, która determinuje jego właściwości w ogólności. W trakcie badań nad nanocząsteczkami srebra stwierdzono, że toksyczne działanie na mikroorganizmy nAg niezwiązane jest z jego rozmiarem ale uwalnianiem się kationów srebra, czyli Ag+. Tym samym należy uznać, że rozmiar jest istotny, ale nie on w rzeczywistości decyduje o możliwości destrukcji patogenu, a jedynie uwalniane z nAg kationy srebra.

Jak działają jony srebra Ag+?

Jony srebra Ag+ wiążą się z białkami ścian komórkowych mikroorganizmów i ich cytoplazmą. Kationy srebra oddziaływują na peptydogliken wchodzący w skład ich ścian komórkowych. Reagując z cysteiną uszkadzają strukturę ścian komórkowych. Po wniknięciu do wnętrza komórki wiążą się z kwasami nukleinowymi. Prowadzi to do denaturacji białka, uszkodzenia struktury komórek, naruszenia bardzo istotnej dla funkcjonowania drobnoustroju wymiany gazowej, a to z kolei skutkuje upośledzeniem ich działania, zaburzeniem procesów namnażania, a w konsekwencji kończy się unicestwienia komórki. . Jony srebra w przypadku grzybów zaburzają gospodarkę wodną wpływając przez to negatywnie na rozmnażanie. Każda komórka, która nie posiada sprawnej ściany komórkowej narażona jest na niszczące działanie jonów srebra.

Czy kationy srebra są toksyczne dla komórek ludzkich ?

W licznych pracach naukowych stwierdza się, że jony srebra co do zasady nie działają toksycznie na ludzkie komórki. Za ten stan rzeczy, zdaniem naukowców, odpowiada odmienna budowa ścian komórkowych ssaków i ludzi, w których brak jest peptydoglikenów, charakterystycznych dla większości komórek drobnoustrojów. W badaniach potwierdzono, że kationy srebra nie posiadają właściwości toksycznych na osteoblasty, fibroblasty i limfocyty W związku z tym przyjmuje się, że nie jest ono toksyczne dla człowieka. Nie ulega jednak wątpliwości, że metaliczne srebro może gromadzić się w tkankach wywołując przez to niekorzystne dla organizmu skutki.

Zalety stosowania jonów srebra.

1.   Udokumentowane medycznie właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne.
2. Bardzo rzadko rejestrowane sytuacje uodpornienia się mikroorganizmów na srebro. Na dzień dzisiejszy w piśmiennictwie podkreśla się, że co do zasady patogeny nie uodparniają się na patogeny. Przypadki oporności na kationy srebra odnotowuje się sporadycznie i dotyczą przede wszystkim środowiska szpitalnego, w którym doszło do nadmiernego, powszechnego ich stosowania. Biorąc jednak pod uwagę ogromne zainteresowanie różnymi formami srebra, w rozmaitych dziedzinach funkcjonowania człowieka, koniecznym jest bieżące analizowanie tej kwestii. Zaznacza się, że srebrooporność jest zdecydowanie mniejsza niż w sytuacjach odporności mikroorganizmów wobec antybiotyków. Trzeba jednak mieć na uwadze, że identyfikuje się przypadki wypracowania tej cechy przez niektóre bakterie.
3. Pomimo, że srebro jako pierwiastek nie jest oficjalnie zaliczany do mikroelementów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu ludzkiego, to w wyniku badań naukowcy stwierdzili, że istnieje związek pomiędzy jego niedoborem a zwiększeniem się wrażliwość organizmu na różnego rodzaju infekcje bakteryjne, grzybicze lub wirusowe. Można więc stwierdzić, że zachowanie go na właściwym poziomie wspomaga utrzymanie odporności immunologicznej organizmu.

Zalecana ostrożność.

Prawda stara jak świat: nadmiar wszystkiego szkodzi! Nawet nadmiar wody może doprowadzić do niebezpiecznego dla zdrowia i życia przewodnienia (zatrucia wodnego). Tak jak w przypadku wszelkiego stosowania wszelkiego rodzaju substancji naturalnych lub chemicznych, tak i w przy korzystaniu z produktów zawierających srebro (zarówno Ag0 jak i Ag+) zalecany jest zdrowy rozsądek i zachowanie ostrożności. Konieczne jest monitorowanie źródeł dostarczania do organizmu tego pierwiastka w każdej jego formie, uwzględniając w szczególności kosmetyki, środki czystości, produkty farmaceutyczne, wyroby medyczne, pamiętając, że pewna jego część dostarczana jest do organizmu wraz z pożywieniem i wodą. Udokumentowana medycznie jest zdolność kumulacji nieaktywnego srebra niejonowego Ag (0) w komórkach i tkankach ludzkich, do którego dochodzi przy długotrwałym stosowaniu bardzo dużej ilości srebra. Niejonowe srebro metaliczne reaguje z kwasem żołądkowym tworząc chlorek srebra a jony chlorkowe srebra tworząc duże cząsteczki wchłaniane są do układu pokarmowego a stamtąd dalej. Tym samym wpływają na niepożądane gromadzenie się srebra w organizmie. Również kationy srebra mogą w organizmie przekształcać się w obojętne srebro. Dlatego nauka w dalszym ciągu stara się odnaleźć rozwiązanie pozwalające na bezpieczne stosowanie jonów srebra, poszukując w szczególności właściwych dla niego nośników. Akumulacja bardzo dużej ilości srebra Ag0 może spowodować przebarwienie skóry, błon śluzowych na niebieskoszary kolor (dochodzi do tak zwanej arygii), które uznaje się jednak za defekt kosmetyczny a nie problem medyczny. Uznaje się także, że duża podaż Ag0 rodzi ryzyko negatywnego oddziaływania na nerki, wątrobę, tętnice oraz wzrok. Międzynarodowa Organizacja Zdrowia (WHO) w dokumencie ”Silver in drinking water” (Srebro w wodzie pitnej) przyjęła, że spożycie 10 g srebra w okresie życia można uznać za dawkę NOAEL (największa dawka substancji obcej, witaminy lub składnika mineralnego, która przy dłuższym stosowaniu nie powoduje niekorzystnych objawów zdrowotnych). Sformułowano w nim wniosek, że 0,1 mg/litr srebra (które w konsekwencji stanowią ilość 10 g srebra w ciągu 70 lat spożywania wody) mogą być przyjmowane bez ryzyka dla zdrowia. Prowadzi się obecnie liczne badania dotyczące bezpieczeństwa stosowania nanocząsteczek srebra Ag0, w szczególności z uwagi na magazynowanie się ich w płucach i innych narządach. Zapewne przez wiele kolejnych lat nie uzyskamy ostatecznych odpowiedzi na nurtujące wszystkich w tym zakresie pytania, ale na pewno przybliżymy się do prawdy.

Koniecznym jest uświadomienie sobie, ze wiedza na temat bezpieczeństwa srebra metalicznego, nanocząsteczek czy kationów srebra nie jest jeszcze pełna i wymaga uzupełnienia, tym samym konieczny jest rozsądek przy używaniu srebra, taki sam jaki jest wymagany przy stosowaniu produktów farmaceutycznych czy ziół.

Wnioski:

1. Udowodniono naukowo, że to jony srebra działają antybakteryjne, przeciwwirusowo i przeciwgrzybicznie, dzięki czemu mogą stanowić potencjalną alternatywę dla antybiotyków.

2. Badania naukowe potwierdziły, że spadek srebra w organizmie człowieka może zwiększać podatność na różnego rodzaje infekcje bakteryjne, grzybicze czy wirusowe, a utrzymanie go na właściwym poziomie wspomaga system immunologiczny.

3. Działanie toksyczne atomów, cząsteczek srebra metalicznego (Ag0), nanosrebra, kationów srebra (Ag+), które niewątpliwie mogą być wchłaniane przez organizm człowieka, nie zostało dogłębnie zbadane. W związku z tym przeanalizowanie bezpieczeństwa stosowania srebra w różnej ich formie powinno być nadrzędnym zadaniem naukowców. Mając na względzie brak niezbitych dowodów na bezpieczeństwo srebra dla organizmu ludzkiego oraz możliwość wykształcenia się oporności wśród drobnoustrojów, konsument zawsze powinien zachować umiar przy dobrowolnym stosowaniu produktów zawierających ten jakże cenny pierwiastek.

4. Nadmierny i nieprzemyślany pobór srebra, w każdej dziedzinie naszego życia (od farb, materiałów budowlanych z srebrem, poprzez środki piorące, czyszczące, na produktach farmaceutycznych, medycznych i kosmetycznych kończąc) może hipotetycznie rodzić niebezpieczeństwo wykształcenia się opornych na nie mikroorganizmów. Kwestia ta musi być w dalszym ciągu przedmiotem wnikliwej analizy.

Artykuł napisano na podstawie:
1. Gabriela Bugla-Płoskońska, Anna Leszkiewicz, Biologiczna aktywność srebra i jego zastosowanie w medycynie, KOSMOS Problemy Nauk Biologicznych, Polskie Towarzystwo Przyrodników im. Kopernika, Tom 56 z 2007, Numer 1–2 (274–275) Strony 115–122
2. Srebro jonowe Ag+ alternatywna metoda w leczeniu infekcji, Świat lekarza, http://swiatlekarza.pl/srebro-jonowe-ag-alternatywna-metoda-w-leczeniu-infekcji/
3. Jolanta Pulit, Marcin Banach, Zygmunt Kowalski, Właściwości nanocząsteczek miedzi, platyny, srebra, złota i palladu, Czasopismo techniczne, Wydawnictwo Politechniki Krakowskiej, 2-Ch/2011, Zeszyt 10, Rok 108, Strony 197-209
4. Wioleta Nowakowska, Różnice między srebrem jonowym, metalicznym i nanosrebrem, http://www.srebro.koloidalne.com/data/files/ostatecznie-r-nice-mi-dzy-sk-jonowym-i-metalicznym-oraz-bezpiecze-stwo-ich-stosowania..pdf
5. Rafał Pokrowiecki, Agnieszka Mielczarek, Wybrane przykłady wykorzystania nano-cząsteczek srebra w procedurach medycznych, Nowa Stomatologia 3/2012, Strona 117-121,
6. https://www.epa.gov/iris


Dzień Babci i Dziadka tuż tuż! 21-22 stycznia

red roses flower background

Wszystkim Babciom i Dziadkom składamy najserdeczniejsze życzenia, aby w zdrowiu i radości czerpali z życia pełną piersią wszystko co dobre i piękne.

Wnuczkom i wnukom przypominamy, że to Dzień szczególny, o którym nikomu nie wolno zapomnieć!

To Babcia i Dziadek chronią małe i duże wnuczęta przed gniewem rodziców i często pomimo wątłego portfela wspierają ich finansowo. Tego Dnia żadna Babcia i Dziadek nie mogą zostać bez życzeń. Największą radość sprawi im nasza osobista wizyta. Możemy ofiarować bukiet kwiatów, praliny, dobre wino lub nalewkę. Pomysłów na upominki jest wiele. Wybierając prezent zastanówmy się chwilę, co może sprawić im przyjemność, może książka, na która polują, dobre kosmetyki lub bon podarunkowy do ulubionego sklepu. Jeśli nie możemy ich odwiedzić – koniecznie zadzwońmy i złóżmy piękne życzenia prosto z serca oraz porozmawiajmy z nimi przez chwilę.

Pamiętajmy, że większość z nas pewnego dnia też będzie babcią lub dziadkiem.

Dzień Babci obchodzony jest w Polsce od 1964 roku, a w dniu 21 stycznia od 1966 roku.  Od lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia zaczęto 22 stycznia obchodzić Dzień Dziadka. W tych dniach w polskich szkołach, żłobkach, świetlicach i przedszkolach organizowane są różne akademie, podczas których wnuczęta popisują się przed swoimi dziadkami kunsztem teatralnym, tanecznym oraz wręczają kwiaty i laurki.

21 stycznia swoje święto mają Babcie w Bułgarii i Brazylii. Babcie z Francji otrzymują życzenia w pierwszą niedzielę marca, a w Hiszpanii muszą poczekać aż do 26 lipca. Dzień Babci i Dziadka obchodzone są w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie we wrześniu w pierwszą niedzielę po Dniu Pracy, w Wielkiej Brytanii w pierwszą niedzielę października.

Złota maksyma:

Babcia nigdy się nie myli! Dziadek zawsze ma rację!

Babcie i Dziadkowie! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU WASZEGO ŚWIĘTA!

 


JAK WZMOCNIĆ SYSTEM OBRONNY ORGANIZMU?

Oto kilka każdemu znanych, ale często nieprzestrzeganych zasad, które pomogą nam wzmocnić układ odpornościowy:

1. Zrezygnuj z używek, w szczególności palenia papierosów i nadmiernego spożywania alkoholu, które niszczą naturalnie wytwarzane przez nasz organizm antyoksydanty, ale również wypłukują w przypadku alkoholu istotne dla zachowania zdrowia mikroelementy i witaminy.

2. Na aktywność fizyczną przeznacz codziennie przynajmniej 45 minut. Jeśli nie lubisz biegać lub uprawiać sportów to wychodź częściej na spacery, podczas których będziesz szybko maszerować. Zimowa, mroźna aura wbrew pozorom sprzyja naszemu zdrowiu, uodparniając go, zabijając chorobotwórcze drobnoustroje a podczas spacerów dotleniając rześkim powietrzem. Nie zamieniaj aktywności na powietrzu, nawet w mróz, na uprawianie sportów tylko w zamkniętych pomieszczeniach, jak hale sportowe, siłownie, kluby fitness. Podczas wysiłku osoba zdrowa powinna osiągać tętno około 130 uderzeń na minutę.

Warto także hartować organizm, przyzwyczajając go do niższych temperatur. Pomoże w tym zarówno prysznic z zimnej wody na zakończenie kąpieli, jak również spacery w zimne, chłodne lub mroźne dni. Optymalna dla naszego zdrowia temperatura w domu to 18-20 stopni Celsjusza. Należy często wietrzyć pomieszczenia, w szczególności sypialnię przed snem. Dzięki temu uodpornimy się na spadek temperatur i zmniejszy się podatność na infekcje.

3. Przestrzegaj prawidłowej diety, w której królować będą warzywa (3/4) i owoce (1/4). Przede wszystkim świeże. Nie zapychaj się pieczywem, a spośród niego wybieraj pełnoziarniste. Ogranicz spożycie mięsa na rzecz ryb, a słony smak potraw staraj się osiągnąć za pomocą ziół i przypraw, eliminując lub istotnie ograniczając spożycie soli.

Unikaj potraw smażonych i żywności wysoko przetworzonej, takiej jak wędliny, parówki, gotowe sałatki i potrawy do odgrzania, chrupkie płatki śniadaniowe, napoje gazowane, rozpuszczalne w wodzie kakao i herbata, syropy owocowe, jogurty owocowe, produkty instant, kostki rosołowe, słodycze, panierki do mięs (bułka tarta z przyprawami lub bez) i różnego rodzaju słone przekąski, od chipsów zaczynając a na słonych paluszkach kończąc. Te produkty chociaż urozmaicają nasze menu i ułatwiają nam życie, oszczędzając nasz czas, zawierają wiele składników, które nie zawsze są pożądane i zdrowe dla naszego organizmu. W trakcie produkcji przemysłowej, w celu wydłużenia okresu ich przydatności do spożycia oraz podniesienia ich atrakcyjności konsumpcyjnej, dodawane są substancje konserwujące, wzmacniające ich smak i zapach, barwniki, aromaty, przeciwutleniacze, duża ilość tłuszczu, cukru i soli. Tych składników nie dodalibyśmy do potraw przyrządzanych osobiście lub dodalibyśmy je w zmniejszonej ilości. Niewątpliwie spożywanie tego rodzaju żywności przyczynia się do cukrzycy, chorób niedokrwiennych serca, otyłości, refluksu. Często także wywołują uczulenia i alergie. Zamiast kupować gotowy jogurt owocowy, lepiej jest przygotować go sobie samemu, dodając do jogurtu naturalnego z żywymi kulturami bakterii owoce (nawet mrożone). Pobudzi on nasze komórki obronne do efektywniejszego działania, a nawet jeśli go posłodzimy łyżeczką cukru to będzie on zdrowszy i mniej kaloryczny niż ten kupiony.

Dla wzmocnienia układu immunologicznego zaleca się komponowanie posiłków tak, aby zawierały żywność bogatą w antyoksydanty i składniki o działaniu antywirusowym i antybakteryjnym.

Źródłami antyoksydantów są między innymi świeży korzeń imbiru, marchew, szpinak, czerwona kapusta, czerwona papryka, natka pietruszki, szpinak, brokuł, kalafior, pomidor, fasola, zielony groszek, czarna porzeczka, truskawka, jeżyna, malina, winogrona, pomarańcza, śliwka, ananas, cytryna, limonka, grejpfrut, pamelo, morele, aronia, oregano, kasza jęczmienna, gryczana, dorsz, makrela, łosoś, halibut, mleko, jajka, jogurty naturalne, kefir. W antyoksydanty bogata jest kawa i gorzka czekolada.

Nie zapominaj o przeciwbakteryjnie i antywirusowo działającym świeżym czosnku, kiszonej kapuście, kiszonych ogórkach, ziołach i przyprawach takich jak oregano, pieprz, chili, imbir, curry, goździki. W okresie jesienno-zimowym surówka z kiszonej kapusty z marchewką lub sałatka z kiszonych ogórków powinna co najmniej 2 razy w tygodniu zagościć jako dodatek do drugiego dania. Szklanka wody z kiszonych ogórków, soku z kiszonej kapusty, kiszonych buraków to naturalny zastrzyk witaminy C i bakterii probiotycznych, które zahamują rozwój patogenów, wpływając na wzmocnienie układu odpornościowego i jednocześnie regulując florę bakteryjną jelit, co nie pozostaje bez znaczenia dla odporności.

Jedz regularnie, 4-5 razy dziennie co 3-4 godziny, dzięki czemu nie narazisz się na odczucie głodu, wyregulujesz metabolizm i zachowasz stabilność poziomu cukru we krwi.

4. Zadbaj o odpowiednią ilość snu i relaksu. Zdrowy człowiek powinien spać około 8 godzin na dobę. Zmęczony i targany stresem człowiek jest podatniejszy na choroby. Brak snu i stres osłabiają układ ochronny organizmu. Relaks zapewni nam spacer, dobra książka, interesujący film, spotykania z przyjaciółmi. Wskazane jest stosowanie rożnych technik relaksacyjnych i nauka prawidłowego oddychania. Oddech powinien być głęboki i spokojny. Powietrze wdychane nosem a wydychane ustami. Warte polecenia techniki relaksacyjne to: relaksacja oddechem, technika Alexandra, metoda Dennisona (Kinezjologia Edukacyjna), medytacja, wizualizacja, relaksacja Jacobsona. Cuda zdziałają także masaże relaksacyjne. Pomimo codziennego natłoku spraw do załatwienia trzeba znaleźć w ciągu dnia czas na odprężenie oraz wyciszenie wszystkich zmysłów i umysłu. Nie wolno odkładać tego na później. Prawdziwa 15 minutowa relaksacja poprawia samopoczucie i wbrew pozorom wzmacnia funkcje obronne organizmu.

5. Nie zapomnij o suplementacji. W zimowe dni, ale i w ciągu całego roku warto uzupełniać dietę za pośrednictwem suplementów diety dostępnych w aptekach i sklepach zielarskich, między innymi w zakresie witaminy C, A, E, antyoksydantów, cynku, wapnia i żelaza. Zalecane jest również sięganie do starych, domowych i sprawdzonych sposobów suplementacji. Cuda zdziała wypijana rano szklanka wody z limonką lub cytryną, którą można dosłodzić miodem lub syrop z czosnku, miodu i cytryny. Witamina C wzmacnia bakteriobójcze działanie czosnku. Po spacerze w mroźny dzień, filiżanka gorącego napoju przygotowanego na bazie ziół i przypraw korzennych da nam poczucie rozgrzania organizmu i dostarczy uodparniających składników. Wystarczy herbata z imbiru, cynamonu, goździków z miodem i plastrem cytryny lub pomarańczy, którą można wzmocnić 100 ml rumu. Na pewno sok z malin z miodem i cytryną, albo herbata z malinami, cytryną i miodem pomoże uchronić się przed przeziębieniem, a jeśli już dopadło pomoże szybciej je pokonać. W przypadku przemarznięcia wspomoże napar z lipy lub kwiatu bzu czarnego.

O odporności trzeba pomyśleć wcześniej, zanim zacznie się mroźna zima, bo na układ immunologiczny wpływa wiele czynników.

nelfarma-ulotka-dl-2017-2-2


RYCERZE TWOJEGO ZDROWIA !!!

 

nelfarma-ulotka-dl-2017-1-1

MRÓZ TO NASZ SPRZYMIERZENIEC W WALCE Z ROZTOCZAMI.

Roztocza to prawdziwa zmora dużej części alergików. Nareszcie przyszła do nas prawdziwa, bo mroźna zima a osoby cierpiące na atopowe zapalenie skóry – wywołane przez roztocza – mogą nareszcie odetchnąć. Z dobrodziejstwa minusowych temperatur powinni skorzystać wszyscy i wymrozić zbędnych lokatorów naszych mieszkań – pajęczaki.

Wystarczy na mrozie, w słoneczny dzień wywietrzeć przynajmniej koce, pościel, poduszki. Po sześciu godzinach wystawienia na działanie temperatury minus 25 stopni Celsjusza zabijemy połowę roztoczy, a minus 15 stopni Celsjusza 40%. Jeśli mamy możliwość w takich warunkach pozostawić dywany, wykładziny, chodniki i chodniczki to koniecznie trzeba to zrobić. Podczas mrozów warto często wietrzyć mieszkanie, bo pajęczaki osiadają wraz z kurzem na wszystkich przedmiotach. Po takim solidnym wymrożeniu można część rzeczy uprać w temperaturze 30 stopni Celsjusza lub porządnie wytrzepać. Warto pamiętać, że niska temperatura zabija nie tylko roztocza ale znaczną część wirusów i bakterii.

nelfarma-ulotka-dl-2017-2-2Roztocza, czyli maluteńkie pajęczaki o rozmiarach nieprzekraczających 1 mm, występują praktycznie wszędzie. Nie widać ich gołym okiem, ale ich obecność może być uciążliwa. W niektórych przypadkach mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia i życia. Wywołują zmiany skórne, świąd, katar alergiczny, zapalenie spojówek, napady duszności. Największe skupiska znajdują się w naszych domach – w pościeli, materacach, dywanach, pluszakach oraz osiadają na meblach i różnych przedmiotach. Żywią się martwym naskórkiem, którego co noc tracimy około 1,5 grama. Rozwijają się w temperaturze 22-25 stopni Celsjusza, w 60-80% wilgotności powietrza.

Często drapie nas w gardle, pochrząkujemy, pokasłujemy, łzawią nam oczy lub swędzi nas skóra. Nie zdajemy sobie sprawy, że za tym wszystkim mogą stać właśnie one – pajęczaki. Znaczna część ludzi jest uczulona na roztocza, a dokładnie na znajdujące się w ich odchodach białko, które unosząc się w powietrzu, osiada na naszym ciele i  przedostaje się do naszego organizmu podczas oddychania. Z pochodzącymi z roztoczy alergenami najgorzej radzą sobie niemowlęta i małe dzieci, które rozdrapują skórę do krwi, doprowadzając do zakażenia ran drobnoustrojami chorobotwórczymi. Nieleczona alergia może być przyczyną astmy. Poza leczeniem farmakologicznym i przy wykorzystaniu wszelkiego rodzaju naturalnych sposobów, najważniejsze jest ograniczenie narażenia na czynnik niebezpieczny, czyli likwidacja roztoczy w otoczeniu.

Zasady walki z roztoczami:

  • zrezygnuj z dywanów, firan, zasłon w pomieszczeniach, w których przebywa osoba uczulona na roztocza
  • często wycieraj MOKRĄ ŚCIERECZKĄ kurze z mebli, obrazów, lamp, rolet, różnych przedmiotów, itd;
  • myj zimą kaloryfery, aby nagromadzony na nich kurz nie unosił się w powietrzu;
  • zimą nie przegrzewaj mieszkania, najlepsza temperatura to 20-21 stopni Celsjusza i niska wilgotność powietrza;
  • latem i zimą często wietrz mieszkanie, a w szczególności sypialnię;
  • odkurzaj i myj podłogi codziennie lub przynajmniej trzy razy w tygodniu,
  • często wietrz pościel, zmieniaj poszwy, poszewki oraz pidżamę;
  • używaj pościeli, którą można prać w wysokich temperaturach;
  • systematycznie myj zabawki dzieci, pierz pluszaki;
  • wymrażaj pościel, ubrania, zabawki pluszowe w zamrażarce, a zimą wietrz co najmniej 6 godzin na mrozie (im niższa temperatura tym lepiej);
  • regularnie odkurzaj materac w łóżku;
  • pościel z pierza zastąp pościelą bawełnianą lub specjalna dla alergików.

MROŹNA AURA TO TWÓJ SOJUSZNIK W WALCE Z ROZTOCZAMI, WIRUSAMI I BAKTERIAMI – KORZYSTAJ Z BOGACTWA, KTÓRE DAJE CI SAMA NATURA !

 

 


SYLWESTROWY ZAWRÓT GŁOWY, CZYLI JAK POKONAĆ KACA.

Niebawem największa zabawa roku, sylwestrowy zawrót głowy. Szaleństwo przygotowań sięga już zenitu. Sukienki, garnitury, fryzury, makijaże, buty, biżuteria, torebka. Jedni z nas wybierają się na bal inni organizują imprezy w domu. Tego wieczoru wiele osób uczci nadejście Nowego Roku lampką szampana. Zawrót głowy pojawi się niechybnie, gdy w euforii pożegnamy Stary Rok zbyt dużą ilością bąbelkowego nektaru. Co zrobić, aby na drugi dzień nasze samopoczucie było równie wyśmienite, jak wieczoru z dnia poprzedniego ? Rada jest tylko jedna – o kacu trzeba myśleć przed jego pojawieniem się. Do kaca należy przygotować się planując szampańską zabawę w Sylwestra i przestrzegać kilku prostych zasad, wówczas jego objawy będą mniejsze a nasze samopoczucie w Nowy Rok dużo lepsze.

W pierwszej kolejności zaopatrz się w produkty, które będą nieocenione po przebudzeniu się w pierwszym dniu Nowego Roku, czyli wodę mineralną, soki, tabletki od bólu głowy, miód oraz ugotuj rosołek lub żurek na obiad. Te rzeczy 01 stycznia 2017 roku będą na wagę złota!

 A oto kilka prostych zasad, o których nie zapomnij podczas Nocy Sylwestrowej.

PRZED SYLWESTREM TRZEBA SIĘ NAJEŚĆ.

Przed wieczorną zabawą i spożywaniem alkoholu najedz się do syta. Dzięki temu spowolnisz proces wchłaniania alkoholu do organizmu. Posiłek powinien być tłusty, ponieważ tłuszcz wyścielając żołądek i dwunastnicę stworzy barierę ochronną utrudniającą przenikanie alkoholu do krwiobiegu. O jedzeniu nie zapominaj także w trakcie Sylwestra.

W TRAKCIE SYLWESTRA ZACHOWAJ RÓWNOWAGĘ POMIĘDZY NAPOJAMI BEZALKOHOLOWYMI A ALKOHOLEM. UNIKAJ NAPOJÓW GAZOWANYCH !

Podczas sylwestra pij dużo napojów bezalkoholowych, najlepiej wody mineralnej niegazowanej. Unikaj napojów gazowanych, bo dwutlenek węgla przyspiesza wchłanianie alkoholu. Nie popijaj nimi alkoholu (np.: wódki coca-colą)!

PIJ TYLKO JEDEN RODZAJ ALKOHOLU.

Podejmij męską decyzję i zdecyduj się na jeden rodzaj alkoholu. Lepiej spożywać mocne i czyste alkohole (wódkę) niż alkohole kolorowe, ponieważ objawy kaca po tych drugich są gorsze, za co odpowiadają garbniki i alkohol metylowy. NIE MIESZAJ RÓŻNYCH ALKOHOLI ZE SOBĄ, a w szczególności jednego alkoholu nie popijaj drugim np. wódki piwem lub winem, szampanem.

NIE PRZETRZYMUJ ALKOHOLU W USTACH I NIE PIJ PRZEZ RURKĘ.

Przetrzymywanie alkoholu w ustach przyspiesz wchłanianie alkoholu i potęguje kaca, ponieważ alkohol już z ust przedostaje się do układu krążenia omijając wątrobę.

ZACHOWAJ UMIAR.

Jeśli to możliwe to postaraj się pić alkohol z umiarem i rozsądkiem, a przynajmniej zachowuj 20 minutowy odstęp pomiędzy jednym a drugim ,,kieliszkiem”. To średni czas na wchłonięcie jednej porcji alkoholu przez organizm.

NIE PAL PAPIEROSÓW.

Nikotyna wzmacnia zatrucie alkoholem, tak więc nie pal papierosów lub ogranicz ich ilość do niezbędnego minimum.

KILKA ZASAD PRZED SNEM

Po przyjściu do domu wykąp się przed snem, wypij przynajmniej 2 szklanki wody. Można zaaplikować sobie wówczas kompleks witaminowo -mineralny, aspirynę lub środek przeciwbólowy, ale nie obciążający wątrobę paracetamol. W pokoju, w którym będziesz spać należy otworzyć, uchylić okno, tak aby zapewnić dopływ świeżego powietrza.

Pamiętaj ! Twoja wątroba potrzebuje 60 minut na przetworzenie średnio ok. 8-12 g alkoholu, czyli przykładowo 1 szklanki 12 % wina, półtora litra piwa lub 25 g wódki. Ten proces przebiega szybciej u mężczyzn niż u kobiet.

A CO NA DRUGI DZIEŃ?

Najważniejsze jest dostarczenie glukozy, składników mineralnych i witamin, które wypłukał z naszego organizmu alkohol, między innymi potas, magnez, wapń, żelazo i witaminy, w szczególności z grupy B i witaminę C.

Aby w miarę możliwości najłagodniej przetrwać kaca:

1. DZIEŃ ROZPOCZNIJ OD ORZEŹWIAJĄCEJ KĄPIELI, która odświeży ciało i umysł, czyli postawi Cię na nogi.

2. KONIECZNIE UZUPEŁNIJ CUKRY WE KRWI – 2 łyżeczki miodu, lub woda z miodem, sok pomidorowy.

3. NAWADNIAJ ORGANIZM, PIJ CZĘSTO I POWOLI. Dzień zacznij od litra wody mineralnej lub wody mineralnej z miodem i cytryną, albo 2 szklanek soku z kiszonej kapusty lub ogórków kiszonych, które rewelacyjnie gaszą pierwsze pragnienie na kacu. Zbawienne okażą się:

  • WODA MINERALNA Z ŁYŻKĄ MIODU I SOKIEM WYCIŚNIĘTYM Z CYTRYNY – szklanka tego napoju to źródło witaminy C, różnych minerałów, między innymi potasu oraz pochodzącej z miodu fruktozy, wspomagającej metabolizm i oczyszczanie organizmu.
  • SOK Z KISZONEJ KAPUSTY, OGÓRKÓW KISZONYCH LUB KISZONYCH BURAKÓW – uzupełnią niedobór witamin (witamina C, witaminy z grupy B), składników mineralnych (potas, żelazo, wapń) i pozytywnie wpływają na proces oczyszczania organizmu z toksyn. Znajdujące się w kiszonkach bakterie probiotyczne korzystnie wpłyną na florę bakteryjną jelit. Warto wypić przynajmniej 3 szklanki soku. Nic nie ugasi tak pragnienia po przebudzeniu, jak wypita na czczo szklanka soku z kiszonej kapusty lub ogórków.
  • SOK POMIDOROWY – bogaty w potas, regulujący napięcie mięśniowe, przewodnictwo nerwowe i rytm serca. Dzięki niemu łatwiej będzie opanować drżenie ciała i kołatanie serca.
  • NAPARY Z MIĘTY I RUMIANKU LUB PIOŁUNU, przynajmniej 2 razy dziennie, które ukoją uczucie ciężkości w głowie oraz pomogą poradzić sobie z mdłościami
  • KEFIR, który tak samo jak soki z kiszonek zawierają bakterie probiotyczne.
  • KAWA pomoże zwalczyć ból głowy.
  • SOK Z RÓŻOWYCH GREJPFRUTÓW, który przyspiesza metabolizm alkoholu przez wątrobę i ułatwia pozbycie się niemiłego odoru z ust.

4. MDŁOŚCI ZNACZNIE OGRANICZYSZ, jeśli będziesz pić drobnymi łyczkami, a nie jednym duszkiem.

5. W czasie tak zwanego syndromu dnia drugiego warto nawiązać do starej jak świat maksymy ,,CZYM SIĘ STRUŁEŚ, TYM SIĘ LECZ!”. Czasami zbawienny może okazać się ,,klin”, aczkolwiek zachowaj umiar, bo w przeciwnym razie efekt będzie opłakany.

6. Pomimo niechęci do spożywania posiłków, tego dnia TRZEBA JEŚĆ CZĘSTO, MAŁE PORCJE. Na śniadanie sprawdzi się jajecznica, ale również sałatka owocowa z jabłek, bananów i owoców cytrusowych oraz chleb z miodem. Na obiad w Nowy Rok warto zaserwować GORĄCY ŻUREK, ROSÓŁ, ZUPĘ POMIDOROWĄ albo BARSZCZ CZERWONY. Na drugie danie porcję chudego mięsa a jako dodatek SZPARAGI, bogate w składniki mineralne i aminokwasy pomagające w złagodzeniu objawów kaca lub SURÓWKĘ Z KISZONEJ KAPUSTY lub KISZONYCH OGÓRKÓW.

7. Świeże owoce i warzywa pomogą dojść do siebie, w szczególności JABŁKA, POMARAŃCZE, MANDARYNKI a przede wszystkim zawierające dużo potasu BANANY.

8. Zaplanuj czas na godzinny SPACER, który na pewno poprawi twoją kondycje psychofizyczną tego trudnego dnia i ułatwi powrót do równowagi.


SZTUKA JEDZENIA W ŚWIĄTECZNE DNI, CZYLI ILE I CO JEŚĆ, ABY NIE PRZYTYĆ.

Większość z nas z niecierpliwością czeka na najpiękniejsze święta w całym roku. Okres przedświąteczny to prawdziwa bieganina i krzątanina: porządki, wymyślanie prezentów dla najbliższych, gorączkowe ustalanie bożonarodzeniowego menu. W tym czasie zapewne spalimy trochę kalorii, ale co zrobić, aby nie odzyskać ich w podwójnej ilości podczas świątecznego biesiadowania ? Jedynym rozwiązaniem jest rozsądne zaplanowanie Świąt tak, aby nie ograniczały się tylko do siedzenia przy stole lub leżenia na kanapie i pochłaniania ogromnych ilości, wysokokalorycznych potraw. Warto o to zadbać już teraz podczas układania jadłospisu świątecznych specjałów oraz ich przygotowywania. Bożonarodzeniowe potrawy mogą być dobrodziejstwem dla naszego organizmu, dostarczając nam wielu drogocennych składników i jednocześnie mogą być smakowite oraz cieszyć oczy.

Tradycyjnie bożonarodzeniowe wiktuały dostarczają nam około 5500 kalorii dziennie, czyli średnio spożywamy w tym czasie o dwa razy więcej kalorii niż normalnie (dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby to około 2500 kalorii), co kończy się dodatkowymi kilogramami, z którymi później ciężko jest się rozstać. Dieta w tych dniach też powinna być racjonalna. Dla przykładu talerz barszczu z uszkami to 120 kcal, zwykłej zupy grzybowej 175 kcal a zabielanej 150 kcal, 100 kcal ma szklanka kompotu z suszu, 100 g kapusty z grzybami dostarcza 80 kcal, sześć pierogów z kapustą i grzybami to około 370 kcal, karpia smażonego 260 kcal, karpia w galarecie z warzywami 137 kcal, kutii 420 kcal, klusek z makiem 317 kcal, śledzi w śmietanie 97 kcal, śledzi w oleju 417 kcal, ryby po grecku 140 kcal, sałatki jarzynowej z majonezem, 240 kcal, bigosu 112 kcal, keksu z bakaliami 384 kcal, jabłecznika na kruchym cieście 348 kcal, makowca 400 kcal, ciasta drożdżowego 140 kcal. Filet z kurczaka panierowany, smażony (150 g) bez skórki- 350 kcal, schab pieczony ze śliwką (150 g) 330 kcal, kaczka pieczona ze śliwką (150 g) 480 kcal.

Co zrobić, aby ograniczyć ilość kalorii na świątecznym talerzu ?

Przede wszystkim zachowując tradycyjną, bezmięsną wieczerzę wigilijną, w której będą królowały rozmaite ryby, przyrządzane bez tłuszczu i bez panierki. A jeśli muszą być już z panierką to najlepiej upieczone w piekarniku. Mniej kaloryczna wersja karpia to karp w galarecie.

Wigilijny barszcz czerwony, czy zupa grzybowa powinny być postne i będą wówczas niskokaloryczne, a barszcz czerwony na zakwasie korzystnie wpłynie na trawienie.

Ilość soli używanej do pieczenia, duszenia i gotowania można zmniejszyć na rzecz przypraw i ziół. Oszukają nasze kubki smakowe w zakresie odczuwanego słonego smaku. Dodatkowo wzbogacą smak i aromat oraz uczynią nasze potrawy zdrowszymi. Pozytywne działanie na układ trawienny wykazuje: pieprz, majeranek, tymianek, cynamon, oregano, bazylia, kminek, kardamon, imbir, mięta, lubczyk, koper, pietruszka natka, kurkuma, chili. Najlepiej używać świeżych przypraw i ziół, ograniczając poddawanie ich procesom termicznym.

Warto na ten czas przygotować dużo kolorowych, warzywnych przekąsek i sałatek, ale z pominięciem majonezu i sosów majonezowych, które możemy zastąpić jogurtem naturalnym, oliwą z oliwek lub jakimkolwiek innym olejem roślinnym.

Mięsiwa powinny być przyprawione dużą ilością ziół i przypraw, ze zmniejszoną ilością soli i najlepiej gotowane, pieczone, duszone bez dodawania tłuszczu.

Wskazane jest ograniczenie do niezbędnego minimum pieczywa, ziemniaków, frytek, kasz, makaronów i ryżu.

W bożonarodzeniowym jadłospisie powinno zabraknąć zawiesistych, tłustych sosów mięsnych.

Przy pieczeniu ciast, pierników, tortów ograniczyć ilość użytego cukru i potem pokroić je w malutkie kawałki ,,na raz”. Ilość spożywanych słodkości można zmniejszyć na rzecz owoców pełnych witamin, składników mineralnych i ułatwiającego trawienie błonnika takich jak: jabłek, mandarynek, grejpfrutów, pomarańczy, pamelo. Można podać chipsy owocowe, orzechy i bakalie. Poprawią nam trawienie, jednak i z tymi przekąskami też nie należy przesadzać, bo 4 sztuki suszonych śliwek to 65 kcal, 2 małe figi 75 kcal, 3 daktyle 70 kcal, 1,5 łyżeczki rodzynek 70 kcal, 5 małych suszonych moreli to też 70 kcal a 4 plasterki suszonego jabłka 60 kcal.

Złote zasady na świąteczne łakomstwo:

  • Zjedz 5 posiłków dziennie, a 24 grudnia nie głodź się w oczekiwaniu na wigilijną wieczerzę, dzięki temu metabolizm nie spowolni.
  • Spróbuj wszystkich potraw, ale nakładaj sobie malutkie porcje.
  • Jedz wolno i delektuj się smakiem, aromatem oraz rozmową z bliskimi.
  • Gdy poczujesz pierwszy sygnał, że jesteś najedzony, ale mógłbyś jeszcze coś ,,wrzucić na ruszt” – nie rób tego, chociaż pokusa może być wielka. Odpocznij i odczekaj jakiś czas, aż sygnał o nasyceniu dotrze w pełni do umysłu. Przyjmuje się, że trwa to około 15 – 20 min. Pamiętaj, że od suto zastawionego stołu odchodzimy z poczuciem niedosytu.
  • Podczas wigilijnego posiłku warto pić kompot z suszu, który wykazuje zbawienne działanie na proces trawienny.
  • Zamiast kolejnego kawałka ciasta, zjedz pomarańczę, czy jabłko.
  • Nie dosalaj i nie dosładzaj.
  • Nie zapomnij o świątecznym, rodzinnym, przynajmniej 60 minutowym spacerze, który pozytywnie wpłynie na rodzinne relacje, na pewno poprawi samopoczucie a przede wszystkim ułatwi trawienie i pozwoli spalić trochę kalorii.

Jeżeli zadbamy, aby na stół trafiły potrawy pozbawione zbędnych kalorii, zachowamy umiar i rozwagę przy ich spożywaniu, a przede wszystkim zarezerwujemy czas na spacer, to na pewno unikniemy bólu brzucha, niestrawności, poczucia ciężkości i być może zbędnych kilogramów.

A co zrobić, gdy czeka nas nie jedna a dwie kolacje wigilijne ?

Rada jest jedna: Uratuje nas tylko dobry humor, miła atmosfera, dużo ruchu, a przede wszystkim umiar i jeszcze raz umiar w jedzeniu.

 


ZMODYFIKOWANE ZASADY ZDROWEGO ŻYWIENIA – WARTO O NICH PRZYPOMNIEĆ, GDY CZEKA NAS ŚWIĄTECZNE OBŻARSTWO.

Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie, jakiś czas temu, zmodyfikował dotychczasowe zasady zdrowego żywienia i opracował Nową Piramidę Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Przedstawiono ją w trakcie I Narodowego Kongresu Żywieniowego, który odbył się w Warszawie w styczniu 2016 r., jednakże jeszcze nie wszyscy zdążyli się z nią zapoznać, a może już zapomnieli, więc warto ją przypomnieć w grudniowej, przedświątecznej krzątaninie.

Dla osób niezorientowanych wyjaśniamy, że Instytut Żywności i Żywienia to jednostka organizacyjna, której podstawowym celem, zgodnie z jej Statutem, jest miedzy innymi prowadzenie badań naukowych na rzecz ochrony zdrowia w zakresie żywności, żywienia i stanu odżywienia człowieka, aktywności fizycznej oraz edukacji żywieniowej społeczeństwa, mających na celu zmniejszanie zachorowalności na choroby żywieniowozależne i zmniejszenie kosztów ich leczenia oraz udzielanie świadczeń zdrowotnych w tym zakresie. Wśród wielu zadań, które należą do IŻŻ podstawowym wydaje się prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych dotyczących wpływu żywności i żywienia na zdrowie oraz na skuteczność leczenia chorób, składu, jakości i wartości odżywczej żywności, norm żywienia i zaleceń żywieniowych, bezpieczeństwa żywności żywienia, interakcji pomiędzy żywnością a innymi czynnikami wpływającymi na zdrowie, dietetyki i żywienia szpitalnego, opracowywanie nowych metod rozpoznawania i leczenia chorób dietozależnych, poradnictwa dietetycznego oraz wdrażanie ich do praktyki, jak również prowadzenie działalności profilaktycznej i leczniczej, szczególnie w zakresie chorób żywieniowozależnych.

Taki zakres działania Instytutu tłumaczy całe poruszenie w związku z ogłoszeniem Nowej Piramidy oraz kontrowersje, które wokół niej się pojawiły w środowisku dietetycznym, w szczególności w aspekcie zalecenia dwóch dużych szklanek mleka codziennie oraz umieszczenia roślin strączkowych na przedostatnim jej piętrze.

Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej oraz dołączone do niej Zasady Zdrowego Żywienia mają zastosowanie do ludzi zdrowych. U osób narażonych na choroby cywilizacyjne, takich jak otyłość, osteoporoza, cukrzyca, nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca lub cierpiących na inne schorzenia konieczna jest modyfikacja diety pod czujnym okiem wykwalifikowanego dietetyka. W prezentacji graficznej Piramidy wyjaśniono, że Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej to

jak najprostsze i jak najkrótsze ogólne przedstawienie kompleksowej idei żywienia, której realizacja daje szanse na zdrowie, długie życie oraz zachowanie sprawności intelektualnej i fizycznej do późnych lat życia.

I tak naprawdę trudno się z tym wyjaśnieniem nie zgodzić. Czyli, krótko i zwięźle: Piramida Żywieniowa to przedstawienie w formie graficznej – piramidy – kluczowych zasad prawidłowego odżywiania, gdzie u podstawy wskazano gamę produktów niezbędnych w codziennej diecie, a przesuwając się ku jej szczytowi te, które są w niej potrzebne, ale w zmniejszonej ilości i częstotliwości.

Wraz z Piramidą opublikowano 10 Zasad Zdrowego Żywienia, które można przedstawić następująco:

  1. Regularne spożywanie posiłków (4-5 posiłków co 3-4 godziny)dzięki czemu dochodzi do zmniejszenie ryzyka poczucia głodu, wyregulowania metabolizmu i zachowania stabilności poziomu cukru we krwi.
  2. Spożywanie jak największej ilości i jak najczęściej warzyw i owoców. Co najmniej połowę naszego posiłku powinny stanowić warzywa i owce w proporcji ¾ warzywa a ¼ owoce. Zmniejszona podaż owoców wynika z faktu, iż poza wieloma pożądanymi składnikami odżywczymi, zawierają bardzo dużo cukrów, które nie powinny stanowić więcej niż 10% wszystkich przyjmowanych przez organizm węglowodanów.
  3. Spożywanie produktów zbożowych, w szczególności pełnoziarnistych (z uwagi na dużą zwartość witaminy B, magnez, żelazo i błonnik)
  4. Codziennie wypijanie co najmniej 2 dużych szklanek mleka, co można zastąpić jogurtem, kefirem i częściowo serem – przede wszystkim z uwagi na dostarczany z tymi produktami wapń.
  5. Ograniczenie spożycia mięsa (zwłaszcza czerwonego i przetworzonych produktów mięsnych do 0,5 kg/tyg.) na rzecz ryb, nasion strączkowych i jaj, bogatych w białka, aminokwasy i niezbędne kwasy omega-3.
  6. Ograniczenie spożycia tłuszczów zwierzęcych i zastąpienie ich olejami roślinnymi. Uznaje się, ze spożycie nadmiernych ilości tłuszczy zwierzęcych będących źródłem szkodliwych dla organizmu człowieka nasyconych kwasów tłuszczowych jest jednym z czynników zwiększających ryzyko zachorowalności na choroby niedokrwienne serca. Natomiast oleje roślinne zawierające kwasy omega 3 i 6 charakteryzują się prozdrowotnym charakterem w zakresie profilaktyki przed tego rodzaju chorobami.
  7. Unikanie spożycia cukru i słodyczy na rzecz owoców i orzechów.
  8. Niedosalanie potraw i używanie produktów z niską zawartością soli. Zwiększenie użycia ziół dla poprawy smaku oraz wzbogacenia diety w ważne składniki.
  9. Wypijanie co najmniej 1,5 l dziennie wody.
  10. Niespożywanie alkoholu.

Pobierz Zasady Zdrowego Żywienia IŻŻ związane z Piramidą Żywienia i Aktywności Fizycznej.

Pobierz Nową Piramidę Żywienia i Aktywności Fizycznej IŻŻ.nowa-piramida-zdrowego-zywienia

Cechą charakterystyczna nowej Piramidy jest między innymi to, że w dobitny sposób zaznaczono wpływ aktywności fizycznej na zdrowie człowieka, umieszczając jej różne formy (od spacerów poprzez różne sporty fizyczne a nawet wchodzenie po schodach) na samym dole piramidy. Jak podkreśla prof. Mirosław Jarosz na aktywność fizyczną powinniśmy przeznaczyć co najmniej 30-45 min. dziennie. Pamiętać jednak należy, że spalenie kalorii po zjedzeniu przysłowiowego jednego pączka wymaga przynajmniej 20 minut biegania lub 40 minut szybkiego spaceru, a to tylko kalorie. A co z resztą składników tego smakołyku, które niewątpliwie negatywnie wpłyną na nasze zdrowie, pomimo naszego wchodzenia po schodach czy biegania ? Wniosek nasuwa się jeden: duża ilość ruchu nie usprawiedliwi nigdy naszego łakomstwa.

Prawdziwą rewolucją nowego ujęcia Piramidy jest umieszczenie u jej podstawy zamiast wyrobów mącznych, zbożowych, kasz, czy makaronów dużej ilości warzyw i owoców. Podstawę naszej diety powinny stanowić warzywa i owoce w proporcji ¾ do ¼. Przy czym przede wszystkim powinny to być świeże warzywa i owoce.

Codziennie należy pić przynajmniej 1,5 l wody i w tym zakresie akurat nic się nie zmieniło. Ciekawostką jest umieszczenie na trzecim piętrze, obok wyrobów mącznych, czarnej kawy, gdy tymczasem herbatę zaprezentowano o jedno piętro wyżej. Nie zmieniono stanowiska, co do używania soli i cukru, które zostały przekreślone, co oznacza, że nie zalecane jest dosładzanie ani dosalanie.

Przeglądając wpisy na różnych stronach zajmujących się zdrowym odżywianiem i dietetyką można napotkać prawdziwą burzę wokół zalecenia codziennego spożycia 2 szklanek mleka i umieszczenie roślin strączkowych dopiero na piątym piętrze, obok ryb, jaj i mięsa a orzechów na samym szczycie piramidy obok oleju.

Na pewno Nowa Piramida, w większym stopniu niż jej poprzedniczka, uwzględnia najnowsze badania naukowe w zakresie żywienia, jak również aktualne wytyczne międzynarodowych środowisk, w tym Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Bez względu na wszystkie spory wokół Piramidy ważne jest to, że po pierwsze podkreśla konieczność zwiększenia spożycia warzyw (około 400 g dziennie), w każdej ich odsłonie kulinarnej, uzupełnionego dodatkiem owoców. Najwięcej wartości odżywczych mają świeże warzywa i owoce, a zdecydowanie mniej poddane obróbce termicznej. O czym trzeba pamiętać.

Po drugie, zmniejsza spożycie produktów zbożowych na rzecz warzyw i przedstawia propozycje zastąpienia soli, co tu kryć dodającej wielu potrawom smaku, drogocennymi ziołami, które oszukają kubki smakowe. Nie budzi już niczyich wątpliwości fakt, że zioła dostarczają nam wielu ważnych składników odżywczych i wzbogacą smak potraw.

Po trzecie, zachęca do zwiększenia spożycia ryb i roślin strączkowych kosztem mięsa, w szczególności czerwonego i podkreśla rolę orzechów w naszej diecie.

Nie można też pominąć podkreślonej roli codziennej aktywności fizycznej, która w połączeniu z prawidłowo dobraną dietą, w której królują warzywa, na pewno pomoże nam utrzymać dobre samopoczucie i zwiększy szanse na zachowanie zdrowia.

Tak więc proponujemy, w tym przedświątecznym okresie:

  1. wydrukować Nową Piramidę i Zasady,
  2. przyczepić je do drzwi lodówki,
  3. zawsze zerkać na nie, przy otwieraniu lodówki i komponowaniu codziennych jadłospisów, a w szczególności podczas przygotowywania bożonarodzeniowego menu, tak aby nie przybyło nam kolejnych 4 kilogramów.
Artykuł napisano na podstawie: Naukowcy zmodyfikowali zalecenia dotyczące zdrowego żywienia, IŻŻ, http://www.izz.waw.pl/pl/strona-gowna/3-aktualnoci/aktualnoci/555-naukowcy-zmodyfikowali-zalecenia-dotyczace-zdrowego-zywienia